TĘCZOWE

.:look:.
.:add:.


past

2008
maj
kwiecień
2007
grudzień
wrzesień
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2006
październik
wrzesień
lipiec
czerwiec
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2005
grudzień
listopad
październik
wrzesień



another




















blog.pl







i wszystko jasne

"...Na siłę chcesz być w centrum..." Nie no spoko, można i tak. Tylko, kto tu robi to na siłę? Coś nie pasuje- mówisz wprost? Mało, kto tak robi... Większość tak mówi, ale nie spełnia swoich "poglądów". Uwielbiam. Po prostu uwielbiam. Ale potem jak coś trzeba, pożyczyć, lub wypominać to wtedy z powrotem fri i już ukochani przyjaciele. Życie to dżungla, albo nawet kilka dżungli gdzie każdy próbuje być lwem, królem, przywódcą; no i są ci, którzy się im podporządkowują, ale też i ci, którzy się sprzeciwiają... A wtedy ci zbuntowani muszą iść i próbować stworzyć własną dżungle... Beznadziejnie to brzmi. Aż mnie dreszcze przechodzą. Bo którą osobą jestem ja? Zbuntowaną? Najprawdopodobniej... Ale czy na pewno? Na 100 nie podporządkowuje się i to jest pewne. Ale czy próbuje być przywódcą? Chyba czasami? Bo chyba właśnie od tego są mocne charaktery;)


mot-ylek 2008-05-27 21:45:16
skomentuj (0)
"Dziewczyna z pomarańczami" Gaarder Jostein
"Powiedziałem: - Wyobraź sobie, że stoisz u progu tej wielkiej baśni, wiele miliardów lat temu, kiedy wszystko powstało. Możesz zdecydować, czy kiedyś urodzisz się i będziesz żyć na tej planecie. Nie wiesz, kiedy by to miało być, ani też jak długo będziesz mógł tu pozostać, lecz o więcej niż kilkudziesięciu latach i tak nie może być mowy. Wiesz jedynie, że jeśli zdecydujesz się przyjść kiedyś na ten świat, gdy nadejdzie na to pora czy, jak mówimy, gdy „czas się dopełni”, będziesz również musiał rozstać się kiedyś z nim i wszystko opuścić. Być może przyprawi Cię to o wielki smutek, gdyż wielu ludzi uważa życie w tej niezwykłej baśni za takie cudowne, że łzy napływają im do oczu na samo wspomnienie nieuchronnego końca. Ogromnie boli myśl o chwili, w której nie będzie już następnych dni"

DOKŁADNIE
mot-ylek 2008-05-17 21:41:40
skomentuj (0)
.
no to dlaczego mimo wszystko ciesze się z życia?
mot-ylek 2008-05-08 22:12:12
skomentuj (1)
i czar prysł
Magia to to, co sprawia, że człowiek czuje się mniej samotny... Skoro tak, to, co to magia? Jest czy jej nie ma? Staram się w nią wierzyć z całych sił... Chwilami to ta wiara daje mi siłę do życia. Tylko nie łatwo jest się tego trzymać, skoro wszystko, co uważałam za magiczne, choć w małym stopniu, znika lub się gubi lub przestaje istnieć, lub najnormalniej traci swój czar. Ludzie, natura, zwierzęta, cały świat... Jak może istnieć magia skoro jest tu tyle cierpienia? Tyle tej obojętności... Obojętność to chyba najgorsza rzecz, jaka może kogoś spotkać. To dzięki niej ludzie popełniają samobójstwa, umierają z glodu, zwierzęta giną w zatrutej wodzie, lub się nad nimi znęcają w zamknięciach...Więc obojętność niszczy magie, a jeżeli zniszczy ją jeszcze bardziej wtedy chyba i ja będę obojętna. Beznadziejnie
mot-ylek 2008-05-08 22:05:13
skomentuj (0)
za dużo dobrych chęci
Tak, tak... Chciałam żeby nikt przeze mnie nie cierpiał... Chcę nadal. Tylko, że te me chęci wystarczyły żeby o mnie zapomniano, tzn. o tym, co czuje. Ta, ale czy to ważne? Zwraca się na mnie uwage jak się nie uśmiecham lub cieszę... Tylko wtedy jest jako takie zainteresowanie. Może to i dobrze?
mot-ylek 2008-04-25 00:50:31
skomentuj (1)
fikus

Zamykając oczy do snu widzisz to, o czym myślałeś przed chwilą, potem widzisz to, co się wydarzyło, następnie widzisz osobę, na której w danej chwili zależy ci najbardziej, na samym końcu widzisz skrawki swojego snu.. Zasypiasz... Twój sen trwa tylko lub aż 3 minuty, resztę nocy spędzasz na spaniu w „czarnej dziurze”... Budzisz się.. Początkowo masz zamknięte oczy i przypominasz sobie swój sen. Jeżeli go nie pamiętasz starasz się go sobie przypomnieć. Potem otwierasz oczy i rozmyślasz, jaki jest dzien., godzina, co masz dziś do zrobienia, na którą idziesz do szkoły, czy się nie spóźnisz itp. No i znowu myślisz o tym, co było wczoraj i o osobie, na której ci zależy... Więc gdzie w tym całym czasie jest miejsce na miłość? Miłość jest podobno całkowitym przejęciem twojego ciała i duszy przez osobę kochaną, ale czy sen też się do tego zalicza? Te 3 minuty są całym twoim charakterem i pragnieniami- tymi prawdziwymi. To przez sen możesz poznać siebie. Nie wszyscy pamiętają swoje sny, ciekawe, dlaczego? Czy dlatego że nie mogą odnaleźć siebie? Tak mi się wydaje. Jest tylu zagubionych ludzi, że aż strach. Każdy potrzebuje i miłości i sympatii i innych uczuć... Nie każdy jednak je widzi, bez względu na to jak bardzo by ich pragną. Wydaje mu się ze taki ktoś jak on/ona nie może mieć ani trochę szczęścia, że coś dobrego go spotkać nie może... Dlatego gdy śpiąc uda mu się zapamiętać sen, chodź jeden maleńki fragment to podnosi go na duchu.. Wtedy czuje, że może jednak coś osiągnąć i ktoś może mu dać odrobinę szczęścia... Sny to magia, dzięki nim dzieje się to, co chcemy, to dzięki nim możemy być szczęśliwi i zdobywać to, czego pragniemy.


mot-ylek 2008-04-22 21:18:40
skomentuj (0)
a teraz spójrz w górę

Czy warto się starać? Czy warto mieć nadzieje? Czy nie jest tak, ze jak wiemy ze czegoś nie będziemy mieć to pragniemy tego jeszcze bardziej? Staram się zrozumieć, dlaczego jest tyle złamanych serc, tyle tych wszystkich osób, które nie potrafią sobie poradzić z tym, co czują... Złamane serce nie jest tylko wtedy gdzie w grę wchodzą dwie osoby najczęściej chłopak i dziewczyna... Złamane serce można mieć i wtedy, gdy nie możesz spełnić swoich marzeń, pragnień, gdy nie potrafisz zrobić czegoś, na czym ci zależy... Czyli prawdę mówiąc złamane serce ma każdy i zawsze... Są jednak ci, którzy mogą swoje złamanie pogłębiać bardziej i bardziej i wtedy tracą zmysł odróżnienia uczuć dobrych od złych... Jest to jakby brak pewnych bodźców, które mogą nam pomóc czuć miłość. Zauważyłam, że patrzenie w niebo oczyszcza serce... Daje takie poczucie pustki w uczuciach. Nie czujesz nic, co mogłoby cię przeszkadzać lub ranić, czujesz to, co chcesz. A więc spójrz w górę, a potem przed siebie i zrozum, że świat wcale zły nie jest, że są ludzie tacy jak ty: zagubieni... Tacy, którzy szukają szczęścia i w końcu je odnajdują w górze-gwiazdach, chmurach, taka modlitwa.


mot-ylek 2008-04-13 21:24:34
skomentuj (0)
fakt
faktem jest to że żyję w otoczeniu ludzi zakłamanych, ludzi, którzy nie potrafią się ani przyznać do błędu, ani nie potrafią myśleć o innych... tylko JA JA i JA? o nie-dziękuje bardzo za takich ludzi... czy to daje jakąs satysfakcje? czy pozwala zapomnieć o tym co złego się dzieje w życiu? przecież to trzeba mieć naprawde zjechaną psychikę, żeby nie reagować na to że ktoś przez nich cierpi. niektórzy nie potrafią mówić tego co myślą, sądzą że to nie jest ważne, albo że przez to co powiedzą ktoś będzie na nich dziwnie patrzył lub się od nich odwróci. ja już mam to gdzieś... nie potrzebuje "przyjaciół", którzy będą mnie wyśmiewać za moje zdanie. nie zależy mi na takich ludziach. najchętniej w ogóle bym nie chciała ich znać. po co mam sie wkurzać i się z nimi kłucić? to dziwne jak można być obojętnym na zło, krzywdę, łzy, strach... nie chcę tego czuć, ale też nie chcę aby czuł to ktoś inny. jednak zawsze jest moment gdy chcę się wypłakać, ale nie mam dla kogo... większość tych których znam powie:daj spokój.. bedzie dobrze... wyolbrzymiasz. No i tylko ja będę wiedziała, czy tak jest naprawdę czy to oni nie potrafią mnie słuchać i pomóc...
mot-ylek 2007-12-04 21:02:45
skomentuj (0)
*
znowu poczucie pustki?- a było już tak długo inaczej i lepiej.. spoko w końcu jakoś pustkę się schowa, tylko żeby nie zapomniała.. tego się boje- z czasem będzie jak dawniej: uśmiech, muzyka, życie.. tylko żeby nie zapomnieć!.. muszę pamiętać. oby. zobaczymy jak to będzie-jeżeli będzie a wiem że jakoś sobie poradze, ten ktoś mi pomoże; nie wiem o tym ale pomoże, tym że będzie.. dzięki że tego kogoś mam... tego kogoś i innych.. dzięki że mam ich wszystkich... tylko niech nikt więcej nie znika, bo wtedy to już sobie nie poradze...
mot-ylek 2007-09-27 21:09:31
skomentuj (0)
długo
długo było brak jakich kolwiek informacji o mnie.. że żyje lub co;] no ale. troche się zmieniło od poprzednich rozmyślań, może nawet wszystko? nie wiem, nie wracam do przeszłości.. po co? żeby si ezamartwiać co mogłam zrobić by się to nie wydarzyło? beznadzieja... jestem tu i teraz, nic wiecej sie nie liczy.. czy jestem zadowolona? tak , aczkolwiek nie wiem z czego.. to trudne zacząc "nowe życie" nie chcą kończyć starego, ale warto spróbować. nie mam nic do stracenia...

tylko świat i ja
tylko on i ja
tylko i wyłącznie świat

mot-ylek 2007-09-08 23:28:03
skomentuj (0)